Wysyłka z Polska Zamówienia do 15:00 wysyłamy tego samego dnia roboczego
Niezależny
sprzedawca
StartVinci

Vinci leży między dwiema dużymi seriami

Vinci to rodzina, którą VOOPOO stawia między kompaktowymi podami Argus a dużymi Dragami. Dostępnych jest 3 modeli, z akumulatorami od 900 do 2000 mAh i mocą do 220 W. Rozpiętość jest tak duża, bo pod jedną nazwą działają dwa bardzo różne typy sprzętu.

Z jednej strony małe pody pod ciasny ciąg i sole nikotynowe, z drugiej modele E i Spark, bliższe pod-modom: wyświetlacz, regulowana moc, większy zbiornik.

Dla kogo ta seria ma sens

Vinci to naturalny wybór, gdy kompaktowy pod jest za mały, a regulowany mod za duży. Kto wie już, że pracuje między 20 a 40 W, znajdzie tu urządzenia pokrywające dokładnie ten zakres, bez noszenia ze sobą dwustu watów, których nigdy nie użyje.

Modele w bezpośrednim porównaniu

Pod względem akumulatora prowadzi VOOPOO Vinci S z 2000 mAh, na drugim końcu stoi VOOPOO Vinci Pod SE z 900 mAh. To nie jest wyłącznie różnica w liczbie: między tymi dwoma leży w praktyce około pół dnia pracy, co przy wieczornym ładowaniu nie ma znaczenia, a przy całym dniu poza domem ma bardzo duże.

Zakres mocy rozciąga się od VOOPOO Vinci Pod SE z 15 W po VOOPOO Vinci Spark 220 z 220 W. Do soli nikotynowych i ciasnego ciągu dolny koniec w zupełności wystarcza. Wyższe wartości mają sens dopiero przy niskim oporze i rzadszym liquidzie, inaczej szybciej zużywa się tylko wata.

Przedział oporu bywa pomijany, a decyduje o tym, jakie grzałki w ogóle wchodzą w grę. W VOOPOO Vinci Pod SE sięga od 0,3 do 3,0 Ω. Urządzenie, które nie schodzi wystarczająco nisko, nie obsłuży mocnej grzałki, a takie z niskim sufitem nie poradzi sobie z grzałką MTL.

  • VOOPOO Vinci S: 2000 mAh, 5 do 40 W, 0,3 do 3,0 Ω
  • VOOPOO Vinci Pod SE: 900 mAh, 11 do 15 W, 0,3 do 3,0 Ω

Powyższe wartości pochodzą z kart katalogowych poszczególnych urządzeń i powtarzamy je w całości na stronie każdego modelu. Czego nie oddają, to obsługa: czy sprzęt ma przycisk, czy odpala się zaciągnięciem, jak mocno trzyma kartridż i jak szybko się ładuje. W codziennym używaniu te punkty ważą często więcej niż różnica dwustu miliamperogodzin.

Który model do czego

Kto dopiero przechodzi z papierosów, powinien patrzeć na ciasny ciąg i wyższy opór grzałki, a nie na największą moc. Kto już waporyzuje i szuka drugiego urządzenia, najlepiej wyjdzie na modelu korzystającym z tej samej platformy kartridży co posiadany, bo wtedy zapas części jest wspólny.

Kto chce używać sprzętu cały dzień bez kabla, orientuje się na górną połowę listy. Kto chce nosić go dyskretnie w kieszeni koszuli, na dolną, bo pojemność akumulatora i gabaryty są ze sobą bezpośrednio powiązane.

Kartridże: tu przepada najwięcej pieniędzy

Wszystkie urządzenia tej serii, dla których mamy dane, korzystają z platformy PnP X. To upraszcza dokupowanie: kto zostaje w serii, używa dalej posiadanego zapasu kartridży i grzałek.

Nazwa modelu nie mówi nic o platformie. W tej samej serii stoją obok siebie urządzenia z różnymi systemami kartridży, a PnP i PnP X mimo nazwy nie są wymienne mechanicznie. Kto zamówi niewłaściwą jednostkę, po naruszeniu zabezpieczenia nie odda jej już ze względów higienicznych.

Pewne jest tylko zajrzenie w dane techniczne konkretnego urządzenia. Widnieje tam typ kartridża wprost, a na stronie każdego modelu pasujące jednostki są podlinkowane.

Co obowiązuje we wszystkich urządzeniach serii

Ładowanie odbywa się przez USB-C. Kartridż trzyma się magnetycznie i wtyka, a nie wkręca. Każdy kartridż, który wysyłamy razem z urządzeniem, mieści 2 ml, bo europejska dyrektywa tytoniowa ogranicza do tej wartości pojemniki wielokrotnego napełniania. Międzynarodowe karty katalogowe tych samych modeli podają czasem inne liczby; wiążąca jest wartość europejska ze strony produktu.

Oferta kolorów różni się między modelami znacząco. Na stronie każdego z nich wypisane są wykonania faktycznie dostępne, każde ze zdjęciem rzeczywistej wersji zamiast przebarwionego zdjęcia wzorcowego. Powierzchnie matowe pokazują ślady dłoni znacznie wolniej niż wysoki połysk, co przy sprzęcie noszonym codziennie w kieszeni znaczy więcej niż sam kolor.